ANNA ARASIMOWICZ

Anna to prawdziwa twarda sztuka :) Nie straszne jej dystanse i wyzwania, które kolekcjonuje na swoim koncie. Prawdziwa motywacja dla każdego, nie tylko dla płci pięknej. Przykład determinacji osoby dążącej do celu, pomimo przeciwności losu. Przeczytajcie i zmotywujcie się przed swoim biegiem.

 

 

Jak długo biegasz? 6 lat

Ile km biegasz tygodniowo? 50-60,

Ulubiony typ treningu? Wybiegania w terenie,

Jakie są Twoje życiówki? W biegu na 5 km - nie znam, 10 km - 46 min, półmaraton - 1:39:51, maraton - 3:34:57,

Jaki jest Twój największy sukces biegowy? Dokończenie w przyzwoitym czasie biegu (66 km) mimo wywrotki na początku trasy (15 km – rozwalone kolano),

Ulubiony posiłek potreningowy? To co akurat znajdę w lodówce – przeważnie grzanka z serem i górą keczupu,

Najdłuższy przebiegnięty dystans? 66 km,

Ulubiona impreza biegowa? MGS i półmaraton jurajski,

Ile masz par butów do biegania? Cztery

Ulubiona piosenka na trening? Różnie, moja podświadomość robi mi niespodzianki  i śpiewa mi się w głowie wszystko - od przyśpiewek ludowych i dziecięcych pioseneczek, po rockowe kawałki – obowiązkowo w kółko ledwie kilka linijek powtarzające się do znudzenia przez cały trening. Pewnie chcecie wiedzieć czego słucham - co najwyżej przyrody i miasta, bo od dawna nie biegam ze słuchawkami na uszach.

Czy masz jakąś sytuację związaną z bieganiem którą szczególnie miło wspominasz? Jakiś super-udany trening? A może start?

Moje 1-sze wybieganie w górach – Beskid Żywiecki. Chłopaki biegli Chudego Wawrzyńca, a ja z plecaczkiem i mapą w kieszeni, po ogarnięciu naszego barłogu w szkole, potruchtałam na szlak. Wcześniej tylko chodziłam po górach i zupełnie nie wiedziałam czego się spodziewać po organizmie. Było bosko! Już nie lało po nocnej burzy, pogoda była całkiem przyjemna. O zmęczeniu pomagali zapomnieć turyści, pytający jak to jest biegać a nie chodzić po górach?, niektórzy wołający za mną, że zboczyłam z trasy ☺ (na trasie starałam się nie „plątać” żeby nie demotywować swoją świeżością zawodników ;) ) i obsługa techniczna dopingująca mnie -nie zawodnika. Przy okazji pokibicowałam rowerzystom, bo okazało się, że oni też mają akurat tam zawody. Swoją wyprawę zakończyłam tak, żeby móc wspierać na ostatnich metrach biegaczy. Bieganie po górach ma zupełnie inny wymiar, wciąga… Było to 38 km, które bolały przez kolejny tydzień, ale pozwoliły uwierzyć, że 1,5 miesiąca później przebiegnę swój pierwszy dystans ultra.

Co jest Twoją motywacją na co dzień do tego, że zakładasz buty i idziesz biegać?

Teraz? Już nie pamiętam…Przecież biega się tak po prostu. A tak po głębszym zastanowieniu – zwyczajnie sprawia mi przyjemność, ponadto pozwala zapomnieć na chwilę o pracy, zrzucić stres, dotlenić się. W ten sposób można więcej zobaczyć, dalej dotrzeć jak się gdzieś wyjedzie. Zmęczenie fizyczne daje relaks psychice…

Jakie masz plany na przyszłość związane ze swoim bieganiem?

Krótkoterminowe – pokonać 100 km.
Średnioterminowe – poprawić swoje czasy (gdzie? – to się okaże na bieżąco).
Długoterminowe – być w stanie biegać do późnej starości.

Co Motivato zmieniło w Twoich treningach biegowych?

Z Motivato zaczęłam biegać wg konkretnego planu. Obecnie treningi są też bardziej regularne.